• Wpisów:318
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 19:52
  • Licznik odwiedzin:30 287 / 2619 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Swojego drugiego bloga usunęłam, mogłam mieć kłopoty. To dość skomplikowane.

Jeśli ktoś chce adres nowego to piszcie na priv
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
W szkole całkiem wporzo.

Pożyczyłam książkę od przystojnego koleżki. Słodki jest.

Zerwaliśmy z chłopakiem.
Wspólna decyzja.
To było bezsensu.
Wolność.
  • awatar FUCK THE SYSTEM.: nie no w sumie nie rozpaczam..
  • awatar `Laila`: mimo ze to byla wspolna decyzja i tak zawsze w jakis sposob szkoda tak ze trzymaj sie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W szkole niby fajnie, ale jakoś dziwnie.
Nie mam ochoty na naukę. Nic dziwnego z resztą ;p

Jestem dumna z przyjaciela. Odnalazł wiarę : )
 

 
W szkole niby fajnie, ale jakoś dziwnie.
Nie mam ochoty na naukę. Nic dziwnego z resztą ;p

Jestem dumna z przyjaciela. Odnalazł wiarę : )
 

 
W szkole niby fajnie, ale jakoś dziwnie.
Nie mam ochoty na naukę. Nic dziwnego z resztą ;p

Jestem dumna z przyjaciela. Odnalazł wiarę : )
 

 
Przepraszam kochani, że rzadko tu jestem, ale to z braku czasu. Nauka, treningi, myśli.. nie wyrabiam tak troszkę.

Chciałabym bardzo ogarnąć swoje myśli.
Jakoś je poukładać.
Jutro rozmowa z panem psychologiem.
Ciekawe co mi ciekawego powie.

Tyle rzeczy chciałabym tutaj napisać, ale nie mogę, nie mogę.. no nie mogę, bo zbyt wiele osób z mojego otoczenia to czyta.
A to rzeczy, które blogowicze powinni wiedzieć.
Żałuję, że tulu osobom dałam tego linka. Tak naprawdę tylko Kinga i Wojtek powinni mieć dostęp do mojego pingera. Źle zrobiłam. Znów. Oto owoc mego pochopnego działania. Brawo dla mnie po raz kolejny. Pogratulujcie mi mojej głupoty.
  • awatar FUCK THE SYSTEM.: niestety trzeba uważać komu podaje się linki. ja założyłam teraz tam tam mogę pisać o wszystkim i jestem pewna, że nikt nie pozna, że to ja.
  • awatar `Laila`: niestety zrobilam taka sama glupote i teraz tego cholernie zaluje, mysle nad zalozeniem innego bloga ..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Koledzy zajebali mi zeszyt od matmy, nie mam jak odrobić zadania, świetnie -.-

Po za tym nie chce mi się trenować..
 

 
Dziś poszłam skacowana do szkoły.
To był masakryczny dzień.
Mimo to całkiem pozytywny..
Nie narzekam.

Codziennie siedzę z Kingą pod sklepikiem szkolnym i codziennie pytamy wszystkich czy mają 10 groszy. W ten sposób przez cały dzień, na każdej przerwie można uzbierać dyszkę. : >
 

 
Dożynki w sumie się udały.
Myślałam, że to będzie jedna wielka chała, ale muszę powiedzieć, że było naprawdę przyzwoicie.

Spotkałam znajomych ludków.

Troszkę popiłam.

Potańczyłam.

Było dobrze.

Oby więcej takich akcji.

Znów mnie pedofil podrywał.. ;o
 

 
Przepraszam, że nie piałam już kilka dni. Jakoś tak wyszło.

Dzieje się wiele rzeczy.
Złych i dobrych.
Otóż każda sytuacja, w której obecnie się znajduję ma swoje złe i dobre strony.
Nie wiem co mam robić.

Uczucia, których nie rozumiem.. nieważne.

Jutro te głupie dożynki.
Nie lubię tego typu imprez, ale zobowiązałam się do pomocy, to teraz wypadałoby pomóc prawda?

Będę pisać częściej, postaram się, obiecuję.
 

 
Po pierwszej rozmowie z psychologiem.
Nie wiem co mam myśleć.
Znowu jakiś młodzian.
Tylko, że ostatnio była babka, teraz facet.
Młody, przystojny i taki.. ma coś w sobie.
Jego wygląd zdecydowanie nie służy zwierzaniu się.
No, ale jest raczej spoko.
Zobaczymy jak to będzie.
Wizyty raz w tygodniu, ale mogą być różne dni tygodnia, ruchome terminy więc średnio mi to odpowiada szczerze mówiąc.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jestem
W podtekście mieszkam gdzieś
W przenośni chowam się
Bywam
Zygzakiem w oku twym
I szumem w uchu

Misiem twym
Co mu pies
Przed laty rozpruł brzuch na szwie
Plastrem na pięcie twej
I kapslem z flagą USA

A Ty kim?
Kim dla mnie mógłbyś być?
Może czymś
W dotyku miłym tak jak plusz?

Jestem
Powątpiewaniem w sens
Formą ponad treść
Bywam
Protestem, planem B
I wlepką w metrze

Misiem twym, co mu pies
Przed laty rozpruł brzuch na szwie
Plastrem na pięcie twej
I kapslem z flagą USA

A Ty kim?
Kim dla mnie mógłbyś być?
Może czymś
W dotyku miłym tak jak plusz?
 

 
Nie mogę tak po prostu zostawić tego bloga, nie, nie, nie!

Ale tak bardzo żałuję, że nie mogę wam powiedzieć o tym wszystkim co się teraz dzieje.
Nie mogę, niektórzy ludzie nie powinni tego czytać.
O niektórych rzeczach boję się mówić.
Zostałabym uznana za dziwną (choć i tak już większość osób tak uważa), ale po tym co chciałabym napisać na tym blogu wiele osób by się ode mnie odsunęło, wiem to. Baliby się mnie.
  • awatar FUCK THE SYSTEM.: nie zrezygnuję ;)
  • awatar `Laila`: mam podobnie zbyt wiwle osob juz wie o moim blogu i teraz nie moge pisac tak duzo ale nie rezygnuj z bloga !!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Słuchajcie moi kochani, czas zamknąć tego bloga, bo zbyt wiele osób ma do niego dostęp.
Do osób, które dużo mi pomagały i czytały mojego bloga cały czas odezwę się, obiecuję.
Myślę, że będę tutaj jeszcze pisać.. bo przyzwyczaiłam się, ale założę drugiego bloga, na którym będę anonimowa. Nikt nie może wiedzieć, że ja to ja...
 

 
Obżeram się jak nie wiem co, a doskonale wiem, że nie mogę.
Do 15 przecież ma być ścisła dieta, ćwiczenia itp.
Już mam tego dość szczerze powiedziawszy.
Po 15 będę tak wpierdalać, że przytyję z 10 kg. No może bez przesadyzmu.

Wczoraj była taka piękna pogoda, a dziś.. beznadzieja ;<
Pada.
Nie lubię deszczu.
  • awatar `Laila`: tez nie lubie.. ale u ans jak narazie dzis 26 stopni ;] kazda przerwa na dworzu;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W szkole jest fajnie, ale strasznie dziwnie.
Zupełnie nie ogarniam ludzi.
Rutynowe oglądanie się za dupami. To już taki odruch..

W tym roku będę się uczyć.
W tamtym roku na fizyce robiłam mega rozpierdol, no ale w dziś na pierwszej lekcji fizyki z panem T. dostałam 5. Jestem z siebie taka dumna.
Może nawet polubię fizykę.

Oprócz tego, że nie ogarniam siebie i sytuacji w jakiej się znajduję to jest całkiem dobrze.
Muszę wszystko przemyśleć, ale oczywiście nie wiem od czego zacząć..
  • awatar `Laila`: tez nie ogarniam i tak jak ty mam zamiar sie uczyc, zapewne skonczy sie na planach ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Sytuacja naprawdę zaczyna się poważnie komplikować.
Nie wiem co mam robić.
Oczywiście nie mam odwagi przyznać się do kilku rzeczy.
Nie umiem o tym poważnie porozmawiać.
To żałosne i głupie.

Pójdę już spać.
Źle się czuję.
A rano trzeba wstać.
On mnie obudzi..
Zaczęłam o tym myśleć, nie dobrze.

Boję się o siebie, ciągle o niej myślę.

Mój pinger stał się zbyt ogólnodostępny..
Nie mogę tutaj napisać o sprawie, którą chciałabym się podzielić z ludźmi z zewnątrz.

Moja kochana Kasieńka <3
Moja ukochana piosenka <3
 

 
Nie podoba mi się sposób w jaki rozmawiam z jednym z kumpli.
Za dużo w tym słodyczy, coś jest na rzeczy.
Z jednej strony mi się to podoba, ale z drugiej wiem, że tak nie może być.
Ale właśnie tego mi trochę brakuje.

Dużo o niej myślę, za dużo.
Boję się.
 

 
Palić mi się chce...
Znów się zaczyna...
 

 
Niby pozytywnie, ale..
źle.
 

 
Spędziłam naprawdę bardzo fajny dzień.
Ciężko było wstać, bo jestem cała obolała po wczorajszym pogowaniu.
Poszłam do kościoła, potem z kuzynką na spacer, po obiedzie do Wiki, a następnie z całą ekipą dziewczyn na basen (takie jeziorko bardziej) porobić zdjęcia. No i popływałam nawet trochę.
Ogólnie to było bardzo pozytywnie.

Szał na warkoczyki z włosów syntetycznych! Wszyscy to teraz robią kurde : p
 

 
Pękło uczucie pozytywu.
Koniec klimatu.
Mówię "Do widzenia!" chwilowemu przypływowi radości spowodowanego jointem, papierosem i piwem.
Koniec.
Jest źle.
Baaardzo źle.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W tamtym roku koncert Hey był zajebisty, ale teraz było 10000000000000000000x lepiej niż poprzednio.
Chędogo!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wróciłam z koncertu.
Jestem zmęczona i zadowolona.
Najpierw lekka zamułka, potem 30 minut drogi pieszo do sklepu tylko po to, żeby kupić ramę fajek i 2 piwa, ale ok. Wróciliśmy sobie autobusem, żeby nie spóźnić się przypadkiem na Hey.
Potem trochę z ludkami, jak Kaśka wyszła na scenę no to oczywiście pchaliśmy się na sam przód.
Zajebista zabawa, pogo praktycznie non stop. Zgubiłam ekipę, potem już bawiłam się z obcymi ludźmi i muszę powiedzieć, że było zajebiście!
Taniec na fajerwerkach przy irlandzkiej muzyce rozjebał system. Dzikie densy, to było hardkorowe.
Zgubiłam kolczyka i jestem załamana ; ( Szkoda, bo za długo to się ich nie nanosiłam. I tym bardziej mi głupio, bo dostałam je w prezencie i już trzeciego dnia ich posiadania jednego zgubiłam. Debil ze mnie.
Trochę mnie jeszcze bania trzyma, ale dobrze jest.
Zakochałam się, zakochałam się na zabój. Mówię poważnie! Zakochałam się w Kaśce Nosowskiej!
  • awatar FUCK THE SYSTEM.: @Dark Rider: może kiedyś jeszcze kiedyś będzie okazja i pójdę na koncert Hey, wtedy wpierdolę się na zaplecze sceny, uklęknę przed Kaśką i wyznam jej miłość.. ale.. to mało prawdopodobne.
  • awatar FUCK THE SYSTEM.: @Dark Rider: chyba nigdy nie wyznam jej swojej bezgranicznej miłości do niej ; (
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII: ta piosenka mnie wyrzuca do wczesnego dzieciństwa- nie, nie pamiętam jej stamtąd, ale słuchając tego kawałka, chciałabym uciec gdzieś w te lata 90.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Może właśnie tak mnie zaprogramowano, że jestem takim skurwysynem.
Nie wiem, ale wiem, że..
Źle mi z tym.
 

 
Obojętność jest królową zimną, nieczułą.

Jestem na siebie wkurwiona.
Jestem wkurwiona, bo nie potrafię podejmować decyzji.
Działam zbyt pochopnie.
Teraz żałuję.
Wymuszam to wszystko.
Wymuszam nawet swoje uczucia.
A uczucia nie powinny być wymuszone!
Moja psychika nie jest w stanie dłużej tego znosić.
Ale nie mam odwagi.
Coś sznuruje mi usta.
Odczuwam lęk, zupełnie nie wiem przed czym.
Jestem człowiek skurwiel, ranię ludzi.
Źle mi z tym, ale nie potrafię się zmienić.

Jeśli człowiek nie nadaje się do jakiejś czynności życiowej to zdecydowanie powinien zaprzestać jej wykonywania.
Jeśli wiem, że się do czegoś nie nadaję to po chuja to coś robię? Nie rozumiem siebie.
Nie wiem dlaczego taka jestem.
Ale nie potrafię się zmienić.

Pustka, pustka, pustka.
Pieprzona pustka.
Chyba nigdy nie znajdę odpowiedzi na pytanie skąd się wzięła? i czym mam ją wypełnić?

Głośno krzyczę, że mam tego wszystkiego serdecznie dość.
Ale po raz pierwszy nie chce mi się płakać.
Chce mi się wrzeszczeć!
Przejawy agresji i przypływ negatywnej energii.
Nie dobrze, nie dobrze.
Ale nie wytrzymuję.

Jestem zjebana.
 

 

Nosowska jest zajebista!
 

 
Jestem człowiek skurwiel, niestety.

Mam już dość.
Pewne sprawy nie mogą dłużej się ciągnąć, ale ja nie mam odwagi ich pozamykać.
Nie chcę! Nie mogę! Nie widzę sensu w pewnych rzeczach i nie chcę ich kontynuować, ale nie potrafię nawet podjąć poważnej rozmowy na ten temat. Żałosne.
Nie chcę ranić ludzi, naprawdę.
Ale tak czy owak będę musiała..
Dość!

Dzisiaj koncert Hey oraz Hurt.
Nie mogę się doczekać.
 

 
Tyle dylematów.
Tyle trudnych decyzji do podjęcia.
Gubię się.
Nie wiem co robić.
Muszę wybierać.
Nie lubię dylematów, a teraz mam ich naprawdę mnóstwo.
To mnie przerasta.

Psycholog od następnego tygodnia, super.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›